Najpierw aksamitki. Na pierwszej fotce utrwalane siarczanem miedzi. Ku mojemu zdziwieniu wszystko wyszło dość żółte, choć na warsztatach uzyskiwaliśmy raczej miodową oliwkę. Na drugim zdjęciu utrwalanie siarczanem żelaza, w tym pokazywany w poprzedni poście jedwab ponge z eco printingiem.


Na kolejnych zdjęciach efekt farbowania koszenilą. Na pierwszym utrwalanie ałunem, na drugim - siarczanem żelaza.


Piękne kolory, wszystkie! Gama taka trochę jesienna, trochę indyjska - super!
OdpowiedzUsuńSuper eksperymenty! Przepiękny kolor sepii/2 zdj/
OdpowiedzUsuńSuper kolorki-baaardzo mi się podobają-każdy w sobie coś ma!Buziaki:))))
OdpowiedzUsuńpiękne te kolory , no i ostatni mój ulubieniec, mniam:)
OdpowiedzUsuńPięknie wyszły . Szczególnie róż i fiolet w czesankach. Takie przygaszone. Super.
OdpowiedzUsuńNaturalne barwniki i naturalny efekt - wszystkie odcienie są przepiękne. Uwielbiam takie kolory.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do nas na candy :)