Warsztaty barwierskie prowadziła absolutna specjalistka w tej dziedzinie pani Kasia Schmidt-Przewoźna.

Ta edycja warsztatów dotyczyła barwienia lnu i jedwabiu i takie też materiały otrzymałyśmy - niektóre wstępnie zaprawione.

Zaczęłyśmy od gotowania kolorowych zupek i przygotowywania próbek.


Na warsztatach spotkałam się z dwiema Małgosiami. Nie są to pierwsze nasze wspólne warsztaty.



Utrwalanie w zaprawach


Paleta barw i odcieni, które można uzyskać za pomocą barwników naturalnych, wprawiła nas wszystkie w zachwyt. Ochom i achom nie było końca.


A tu etap najbardziej żmudny - opisywanie próbek. Najbardziej systematyczne i dokładne okazały się dziewczyny z Poznania.


A tu cała nasza grupa.

W trakcie warsztatów odwiedziła mnie Tobatka, z którą się znamy z craftek. Było to spotkanie dosłownie 10-minutowe. Ale było to też bardzo intensywne 10 minut :).
Tobatko, fajnie, że udało Ci się wpaść. Żałuję niezmiernie, że widziałyśmy się tak krótko.
rzeczywiscie - fantastyczne kolorki
OdpowiedzUsuńSuper!!! Żałuje bardzo, że nie mogłam być z wami!!Pozdrawiam Gosie :)))) Kolejna cenna wiedza i nie ostatnia:)
OdpowiedzUsuńAleż Wam fajnie!;) Uścisków moc i teraz zostaje tylko czekać na wysyp zachwycających nowości:)
OdpowiedzUsuńBuziaki!
Plastusiu - i mnie było baaaaardzo miło Cię zobaczyć.. Stęskniłam się.. Koniecznie coś trzeba wymyślić w kwestii dłuższego, spokojniejszego (co nie znaczy, że leniwego :) ) spotkania....
OdpowiedzUsuńA efekty pracy warsztatowej są imponujące! Piękne kolory!
Szkoda, że nie wiedziałam wcześniej - baaardzo chętnie wzięłabym udział w takich warsztatach. Bardzo.
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy Serdecznie!
Fajnie, ze swoje zainteresowania zamienilas w pasje.
OdpowiedzUsuńfantastyczne odcienie kolorków wyszły,oprócz nauki to też fantastyczna zabawa kolorem i jak fajnie ,że to naturalne barwniki,pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuń