Ostatnio mam fazę na ptaszki i jak widzicie, pojawiają się w różnych formach - jako broszki, na kaflach. Tym razem służą za ozdobę pokrywki dużej misy. Ponieważ mam sporo biżuteryjnych gadżetów i powoli nie mam gdzie ich trzymać, postanowiłam zrobić jakiś pojemnik. Wyszła misa z pokrywką na odwrót. Na dnie pokrywy roztopione szkło.
A z okazji Świąt Wielkanocnych życzę wszystkiego najlepszego - zdrowia, pogody ducha, wielu twórczych pomysłów i dobrego humoru.
bardzo ładne ptaszki, zdolna jesteś.Ja tez ostatnio zakocham się w ptaszętach, ale niestety nie umiem ich sobie wyczarować sama z gliny, na razie jestem smutnym klientem galerii...ale kiedyś się nucze.pozdrawiam
Kiedyś chciałam studiować na ASP...
Kiedyś chciałam mieć własną galerię...
Kiedyś malowałam, dziergałam, kleiłam...
Dziś jestem absolwentką zupełnie innego kierunku studiów...
Dziś mam swoją galerię - właśnie tu...
Dziś lepię, filcuję, dłubię...
Mieszkam w Gdańsku.
Coś Ci się spodobało? Chcesz mieć podobne? A może wolisz przyjechać do mnie na warsztaty? Jeśli tak, to napisz do mnie: jt_stec@wp.pl jolastecewicz@gmail.com
śliczne puzderko- co tu gadać. Wesołych świat Jolu.Usciski- BJ
OdpowiedzUsuńdelikatne i śliczne!
OdpowiedzUsuńPrzepiękne ptaszęta!
OdpowiedzUsuńbardzo ładne ptaszki, zdolna jesteś.Ja tez ostatnio zakocham się w ptaszętach, ale niestety nie umiem ich sobie wyczarować sama z gliny, na razie jestem smutnym klientem galerii...ale kiedyś się nucze.pozdrawiam
OdpowiedzUsuń