Szal z jedwabnymi wstążkami i ceramiczno-filcowe naszyjniki
Wróciłam do jedwabnych wstążek. Tym razem wykorzystałam porwane na paski jedwabną koszulę i dwie damskie bluzki. Do tego nitki jedwabiu, agawy, merynos australijski. I dwa naszyjniki filcowo-ceramiczne, których jeszcze nie pokazywałam. Szkliwa: ugier i kobalt, glina jasna - duży element, glina czekoladowa - koraliki. Szkliwa: turkus i czerwień kardynalska, czerwona glina.
Kiedyś chciałam studiować na ASP...
Kiedyś chciałam mieć własną galerię...
Kiedyś malowałam, dziergałam, kleiłam...
Dziś jestem absolwentką zupełnie innego kierunku studiów...
Dziś mam swoją galerię - właśnie tu...
Dziś lepię, filcuję, dłubię...
Mieszkam w Gdańsku.
Coś Ci się spodobało? Chcesz mieć podobne? A może wolisz przyjechać do mnie na warsztaty? Jeśli tak, to napisz do mnie: jt_stec@wp.pl jolastecewicz@gmail.com
Super zestawienie kolorów w ostatnim naszyjniku i sam pomysł również.
OdpowiedzUsuńJest czym oko nacieszyć!
OdpowiedzUsuńGeneralnie nie nosze naszyjnikow ale w tych chetnia bym paradowala, sa przesliczne. Uwielbiam twoje polaczenie ceramiki z filcem.
OdpowiedzUsuńjakie to ładne!!! naszyjniki i szal!!!
OdpowiedzUsuńPodgladam nie zostawiam komentarza,ale uwielbiam ,zachwycam sie i zazdroszcze.....ceramika bomba.
OdpowiedzUsuńSzal ciekawy ale najbardziej podobają mi się naszyjniki a szczególnie jak łączysz ceramikę z filcem. :):):)
OdpowiedzUsuń