wtorek, 8 marca 2011

Beret z aplikacją

Pamiętacie torbę? Jej właścicielka kupiła w sklepie gotowy czarny beret i poprosiła o ozdobienie go aplikacją pasującą do torby. Zdobienie wykonałam metodą filcowania na sucho i po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że nie lubię tej techniki i najchętniej po igły nie sięgałabym w ogóle. A jak wyszło, oceńcie sami.

12 komentarzy:

  1. Wyszło dobrze. Ja lubię tą technikę, ale za czym się wprawiłam, uszyłam sobie ochraniacze ze skóry na kciuk i wskazujący. Igła robi wstrętne rany. Na sucho jest dobrym sposobem na spędzaniu czasu przed nudnym telewizorem, więc rzadko ostatnio stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się . Z daleka wygląda, jak ozdobne piórka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze wyszło:) Jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beret jak nie beret. Wyszło świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Beret wygląda zdecydowanie ciekawiej, zdobienie przyciąga uwagę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Aplikacja na berecie dodała mu charakteru i ładnie ożywia a w duecie z torebką sworzy bardzo ciekawy komplet.

    OdpowiedzUsuń
  7. Beret odzyl!!!!Swietna aplikacja.

    OdpowiedzUsuń
  8. Beret - rzecz rydzykowna, ale nie w tym przypadku :-) To już nie nudne nakrycie głowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow!!!! Ale to dzieło!!!! jak pawie piórko!

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja lubię berety, a takiego oryginalnego to bym chyba w ogóle nie zdejmowała :-)szczególnie że "jak pawie piórka" o to mój ulubiony motyw, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie wyszło, ale ja też nie lubię;)

    OdpowiedzUsuń