I znów ceramicznie, bo filcowe rzeczy poszły w świat, zanim zdążyłam je sfotografować.
Dwie duże formy - miska i talerz. Miska szkliwiona złotym w środku, a po bokach "czym się dało".
Talerz "Mozaika" przetarty w środku tlenkiem miedzi i pokryty transparentnym, a na obwodzie - czerwień selenu, zielone butelkowe, ugier i mandaryn, czyli jeśli chodzi o szkliwa to nic nowego.
Kolejny Zjazd Twórczo Zakręconych
10 lat temu
Twoja ceramika bardzo, ale to bardzo mi sie podoba!
OdpowiedzUsuńDzięki Grażynko.
UsuńSuper! Musiałaś się nieźle namachać pędzelkiem przy szkliwieniu tych obwódek :) ale efekt świetny!
OdpowiedzUsuńNooo, trochę to była upierdliwa robótka, ale z efektu jestem zadowolona, więc warto było.
UsuńSuper efekt dał przetarty tlenek miedzi w środku pokryty transparentnym.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Dzięki. Tlenki zawsze dają świetny efekt :).
UsuńW misie "czym się dało" bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuń