środa, 15 lipca 2015

Trochę inny eco print

Zawsze bardzo fascynowało mnie farbowanie. I naturalne, i chemiczne, i na zimno, i na ciepło. Mam wiele rodzajów barwników i wiele roślin - ususzonych bądź zamrożonych, tak żeby w każdej porze roku móc działać.
Ostatnio zafascynowała mnie technika farbowania, której nauczyłam się od Olgi Kazanskiej. To połączenie eco printu z farbowaniem barwnikami chemicznymi. Olga nazwała ją mediumprint. Za mną na razie pierwsze próby. Zaczęłam od niedużych kawałków jedwabiu, ponieważ nie byłam pewna końcowego efektu. Bardzo mi się to farbowanie podoba, daje kolejne ciekawe możliwości.
A wyszło tak.






I jak Wam się podoba? Ja jestem zachwycona możliwościami, które daje taka metoda farbowania. Zamierzam działać dalej. Efekty wkrótce.

sobota, 11 lipca 2015

Raku ciąg dalszy i nie tylko

Miałam dłuższą przerwę w wypałach. Ostatnio jakoś na wszystko brakuje mi czasu, choć teoretycznie nie doszły mi jakieś nowe obowiązki. Sama nie wiem, jak to się dzieje...
Odrabiam więc blogowe zaległości. Po pierwsze pojemnik utoczony na kole, którego powierzchnia dzięki cudnej chemii zrobiła się popękana. Bardzo lubię ten efekt i z tego, co widzę, jest to niezwykle popularna obecnie technika. Inne prace z tej serii czekają na swoją kolej.


Następne fotki to dzisiejsze raku. Żadnych niespodzianek, tylko kilka koralików się ze sobą skleiło, ale da się je uratować. Na razie zdjęcia plenerowe...
Seria miseczek z ptaszkami, będzie więcej zdjęć całości - obiecuję.

 A takie piękne crakle wyszło w jednej...
 Znów wróciłam do różyczek...



Lato to wymarzony czas na wypały raku. Zamierzam trochę poeksperymentować z różnymi technikami. Plany mam ogromne. Zobaczymy, co się uda zdziałać i jakie będą tego efekty.

niedziela, 14 czerwca 2015

Biżuty

A taki naszyjnik sobie zrobiłam do kiecek lnianych. Kostki oczywiście ceramiczne i do tego lniana dzianina. Idealnie pasuje do wielu letnich kreacji.




 I jeszcze kilka biżutów, które się urodziły w moim piecyku do raku.

 No i serduszko z różyczkami - w sam raz dla zakochanych, bo przecież zakochani powinni się obdarowywać nie tylko w walentynki, prawda?



poniedziałek, 8 czerwca 2015

Kolory

Czasem zupełnie niezamierzenie kolory się zgrywają. Tak się stało w ostatnich dwóch paterach i dwóch naszyjnikach. Podobne naszyjniki  już robiłam, nawet kolorystyka była podobna. Ale patery to coś nowego. I tak sobie biżuteria z naczyniami gada. O kolorach oczywiście...







niedziela, 31 maja 2015

Serca i rybki

Kolejny post ceramiczny. Tym razem serduszka i rybki. Trochę z pieca elektrycznego, trochę z raku. Eksperymenty z końskim włosiem i piórami - według mnie bardzo udane. Jednej rybce w trakcie wyjmowania z pieca urąbał się ogon, ale sklejona i tak trafi do mojej łazienki :).
Serca





Rybki