Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jarmark. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 grudnia 2010

Kiermasz przedświąteczny

W ostatni weekend byłyśmy z Grażynką na kiermaszu przedświątecznym w Plamie. Atmosfera była bardzo sympatyczna, a zainteresowanie duże, co bardzo miło nas zaskoczyło.
A to fotka na dowód :)

(filcowe szale i szydełkowe zasłonki w tle to nie nasze)
A dla tych, co się jeszcze nie zapisali, małe przypomnienie o candy.

środa, 11 sierpnia 2010

Jarmarku ciąg dalszy

Ponieważ przez kilka dni na jarmarku stoją dwie Anie, postanowiłam dorobić trochę rzeczy. Wracam więc z pracy i filcuję jak szalona. Ostatnio szale. Dwóch nie zdążyłam sfotografować i już nie zdążę... Tym dwóm szalom i broszce zdjęcia robiłam w pracy. Przyklejałam je taśmą klejącą do jedynej gładkiej ściany :). Totalne wariactwo! No i jakość fotek mówi sama za siebie - są fatalne. Ale chociaż zostały uwiecznione.
Podobny szal już robiłam, tyle że na białym szyfonie. Wtedy nazwałam go magnolie. Ten nie ma nazwy.


W takich kolorach już jeden szal mnie opuścił. Może i ten znajdzie swojego nowego właściciela...

Detal


No i jeszcze broszka do pierwszego szala...


Due to the fact that Dominic Fairs goes on some my articles I presented there have been already sold, so I rushed to produce some new ones. Due to the rush photo are in good enough quality, I was taking the photo at my work place, sticking scarves to the wall (sic!)

piątek, 6 sierpnia 2010

Jarmark trwa






Kilka zdjęć z jarmarku. Ich jakość pozostawia wiele do życzenia, ale były robione przy fatalnej pogodzie. Nie mam też czasu na zabawę photoshopem.
Chciałam przy okazji podziękować wszystkim, którzy mnie dotąd odwiedzili. Usłyszałam wiele miłych słów, poznałam wiele wspaniałych osób. Nie spodziewałam się, że bycie na jarmarku po drugiej stronie barierki dostarczy mi tylu fascynujących przeżyć i wzbudzi tyle pozytywnych emocji.
PS Na fotkach są rzeczy moje i moich trzech koleżanek: Grażynki (ceramika, ostatnia fotka), Ani zwanej Wesołą (filc) i Ani zwanej Paprotą (filc) :).

poniedziałek, 26 lipca 2010

Żeby nie było, że nic nie robię

Tydzień urlopu minął jak sen złoty. Pogoda dopisała, więc wróciłam opalona jak po zagranicznych wojażach (a to tylko spływ Biebrzą był :)). Teoretycznie powinnam mieć wenę, siły i zapał do pracy... A tu kicha, rozleniwiłam się totalnie, a jarmark tuż, tuż... Ponieważ to mój pierwszy raz, kompletnie nie mam wyczucia, ile czego powinnam mieć. Robię więc wszystkiego po trochu, a w trakcie się zobaczy.
Na fotkach taki kolażowy rzut oka na niektóre rzeczy przygotowywane na jarmark...

...i na różne tekstury...


Zapraszam serdecznie od 31 lipca do 22 sierpnia. Będziemy w kilka osób, m.in. Grażynka. Ja na pewno będę stała w pierwszym tygodniu i w niektóre dni trzeciego tygodnia. Drugi tydzień - druga zmiana :). Nasze stoisko znajduje się na ul. Grobla I, ma numer 26.

Gdańsk, Gdynia, Sopot - wirtualna mapa z trojmiasto.pl

I am getting ready for St. Dominic's Fair in Gdansk (organized from 31 of July 2010 to 22 August 2010). At the Fair I will have my stand at the place pointed on the map (Grobla 1 Street, stand no. 26). Come to see me there...