
Ulepki to mój własny pomysł na nazwanie takich niezobowiązujących naczynek. Forma jest dość prosta, wręcz surowa, najważniejszy efekt daje szkliwienie. Środki naczynek wypełniają tzw. zlewki, czyli resztki różnych - mniej lub bardziej anonimowych - szkliw, które poniewierają się w pracowni. Efekt ich zastosowania zazwyczaj jest nieprzewidywalny, ale często też nie ma znaczenia, gdy na przykład takimi zlewkami traktuje się mało widoczne wnętrze jakiegoś wazonu. Od zewnątrz całość została przetarta tlenkiem i poszkliwiona dwoma szkliwami - aquamarine i larimar.











